Szycianki – jak to jest uszyte?

Od 30 lat, rynek przedmiotów codziennego użytku silnie podąża za modowym nurtem fast fashion. Ma być dużo, szybko i tanio. Ma służyć krótko i być modnie wyłącznie w TYM sezonie. Wszystko to sprawia, że produkty wyrzuca się i bez sentymentu kupuje następne. Dla sporej grupy odbiorców czynnikiem decydującym o zakupie jest wyłącznie niska cena i impuls posiadania.

Niewiele osób ma świadomość, że za takim produktem stoi kiepsko opłacana, i pracująca w fatalnych warunkach, szwaczka, że proces produkcji tkaniny skrócono do minimum (dlatego wygląda tak kiepsko po praniu), że przyoszczędzono nawet na niciach, szyjąc szerokim ściegiem (przez co szybko puszczają szwy), że skrócono czas wykonania zostawiając na wierzchu obszycie overlockiem (obszycie to nie ścieg ozdobny, a cecha lewej strony i tam jest jego miejsce) albo, że brzegów wcale nie zakończono, nazywając to surowym brzegiem (w krawiectwie coś takiego nie istnieje!).

W nurcie fast produkuje się nie tylko ubrania, ale też meble, sprzęt agd, samochody, czy tekstylia domowe. Absolutnie wszystko, jak dobrze się rozejrzycie wokół siebie, to przedmioty, które zostały wyprodukowane przy minimalizacji kosztów, i które mają służyć tylko na chwilę, tak, aby szybko zaistniała potrzeba kolejnego zakupu.

***

Trwałe, o klasycznym wyglądzie, produkty, które możecie znaleźć w mojej Pracowni, powstały w sposób całkowicie świadomy w opozycji do nurtu fast. To dla mnie ważne, aby reprezentowały sobą wszystko to, czemu sama hołduję: szacunek dla cudzej pracy, profesjonalizm, jakość, funkcjonalność i trwałość.

Ania Orłowska